URLOP :) DO ZOBACZENIA 10 PAŹDZIERNIKA!


Nadszedł czas (zasłużonego) urlopu. Będzie to okazja nie tylko do wypoczynku i relaksu, ale także do tego, co tygrysy lubią najbardziej, czyli... czytania! Wracam za 3 tygodnie, a kolejna recenzja opublikowana zostanie 10 października.

Jakieś propozycje na post-wakacyjną lekturę?

Pożegnam się młodzieżowo, co pozwoli mi się poczuć młodziej.
Zatem: nara, papsy & do zo w październiku! :)



REINALDO ARENAS - Mona [recenzja #19]



Mona jest ukrytą perełką i to właśnie dla takich odkryć prowadzę bloga. 

BORYS, ARKADIJ STRUGACCY - Hotel pod poległym alpinistą [recenzja #18]



 Bardzo dobra książka z fatalnym zakończeniem.

EUGЀNE IONESCO - Samotnik [recenzja #17]




...czyli rumuńska opowieść o tym, jakby to było mieć masę pieniędzy i nie musieć pracować.

ALEKSIEJ K. TOŁSTOJ - Upiór [recenzja #16]



Niepozorna książeczka, a ileż satysfakcji. 

RAYMOND CARVER - Słoń [recenzja #15]



                                 Średnia ocena 7,2 na Lubimy Czytać to jakaś pomyłka.

WILLIAM SOMERSET MAUGHAM - Przed wizytą [recenzja #14]

 


                         Kunsztowne opowiadania Brytyjczyka to nowelistyka najwyższej próby.

WALTER VOGT - Kaszel [recenzja #13]


Sucha, przeciętna książka o ciekawych ilustracjach.

UWAGA! ATAK HAKERÓW



Niestety, facebookowy profil Milczenia Liter został przejęty i prawdopodobnie usunięty przez hakerów.
Pracuję nad odzyskaniem profilu, a w najgorszym razie założę nowy.

Nędznej kreaturze, która dokonała tego ataku, nie będę poświęcać więcej słów, niż jest tego warta.
Życzę Ci ostrej biegunki, szumu w uszach i rozwoju próchnicy. Łączę pozdrowienia.

Blog będzie działać nadal, póki co zamiast na FB, wpadajcie na stronę. 
Jeszcze dziś kolejna recenzja ;)

Udanego weekendu!

GONZALO SUÁREZ - Zamek Fortynbrasa // Rocabruno i Ditirambo [recenzja #12]


Genialne i szalone dzieło. Nie surrealizm, a Suárealizm.

STANISŁAW PRZYBYSZEWSKI - Krzyk [recenzja #11]




Oryginalna forma, oryginalna treść = książka nie dla szaraków.

RAYMOND QUENEAU - Zazi w metrze [recenzja #10]




Unikatowa i zabawna powieść, literacka wersja Monty Pythona.

10 WAKACYJNYCH KSIĄŻEK DO DAMSKIEJ TOREBKI DLA 10 TYPÓW KOBIET [zestawienie]


Tak, wiem: co mężczyzna może wiedzieć o damskich torebkach? Przecież nie mamy pojęcia o kobietach, nie wiemy jak z nimi postępować ani jak je zrozumieć, a już pewnie kompletnie nie mamy pojęcia, jakie książki lubicie czytać, Drogie Panie.
To wszystko prawda.
Dlatego wcale nie liczę na to, że któraś z poniższych książek się spodoba.
Ulokuję swe ambicje niżej i poprzestanę na poleceniu książek, które - w co mocno wierzę - zmieszczą się do damskiej torebki.

A zatem, z okazji rozpoczynającego się okresu wakacyjnego, polecam 10 książek dla 10 różnych typów kobiet - czytelniczek. Który najbardziej pasuje do Ciebie? :)


  • TYP 1: niestrudzona eksperymentatorka

    Friedrich Dürrenmatt - Zlecenie albo o obserwacji obserwatora obserwatorów (1986)





    Jeśli nie zaintrygował Cię sam tytuł, dodam, iż książka składa się z 24 zdań. Każde zdanie to osobny rozdział. Znany psychiatra wynajmuje dziennikarkę, by zbadała kto stał za śmiercią jego żony. Wkrótce okazuje się, że każdy z bohaterów jest przez kogoś obserwowany...



  • TYP 2: wrażliwa marzycielka z sentymentem do psychologicznych rozkminek
     
    Italo Calvino - Baron drzewołaz (1964)



    Magiczno-realistyczny wykwit fantazji Calvino, gdzie jest miejsce i na miłość, i na przygodę, na ciekawość i bunt.  To baśniowy świat opisany z niespotykaną gracją, gdzie każde słowo jest na swoim miejscu. Tak się już dzisiaj nie pisze. Calvino opowiada historię Cosima, który pewnego dnia, w wieku 12 lat, odmawia zjedzenia na obiad ślimaków i postanawia zamieszkać na drzewie.  



  • TYP 3: przeżuwaczka kryminałów

    Boris Akunin - Śmierć Achillesa (1998)




    Inteligentne i nieco staroświeckie kryminały Akunina to klasa sama w sobie. Ja o przygodach Erasta Fandorina mógłbym czytać bez końca. Polecam znudzonym krwawymi kryminałami na jedno kopyto i zarazem apeluję: książek Akunina się nie czyta, nimi się delektuje. 



  • TYP 4: plażowa hedonistka

    Roald Dahl - Niespodzianki (1979)




Niech nie zwiedzie nikogo fakt, iż Roald Dahl pisał książki dla dzieci. Był to pierwszoligowy ekscentryk, oryginał i kłamca. W życiu nie kupiłbym od niego używanego samochodu. Niezłą frajdę musiał mieć wymyślając te opowieści i wyobrażając sobie skołowanego ich zakończeniami czytelnika. Mogę się założyć (o palec z ręki),  że cholernie żałuje, iż nie może widzieć naszych twarzy podczas czytania tej niewielkiej książeczki - idealnej na plażę.


  • TYP 5: mroczna, łaknąca niepokoju, grozy i dreszczu (nie deszczu), jak kania dżdżu 

    Peter Wolfkind - Noc księżycowa (1977)




    Mało znana perełka z przedziwnymi opowiadaniami. Bardzo niepokojącymi. Wolfkind nie epatuje krwią, nie wypuszcza z grobu zombiaków, a mimo to raz za razem udaje mu się wykoleić czytelnika z utartego szlaku. Emeryt z ostatniego opowiadania dręczył mnie jeszcze długo...



  • TYP 6: nowoczesna hipsterka gardząca zramolałymi starociami

    Etgar Keret - Kolonie Knellera (2009)




    Najlepszy moim zdaniem zbiór opowiadań "izraelskiego Polaka" - Etgara Kereta. Na wskroś współczesne, pełne szalonych pomysłów. Lekkie, a zarazem poważne. Realistyczne, choć jednocześnie odjechane, powykręcane. Jakby ze snów. Przykłady ? Chociażby tytułowe opowiadanie, gdzie bohater popełnia samobójstwo i trafia do świata... gdzie dalej toczy się życie. Spotyka tam m.in. zrzędliwego Kurta Cobaina.



  • TYP 7: rubaszna plotkarka

    Raymond Queneau - Zazi w metrze (1959)




    Jazda bez trzymanki. Przezabawne przygody pyskatej 11-latki, która pije piwo, marzy o przejechaniu się metrem, a pozostałe aspekty życia "ma gdzieś". Wkrótce większa recenzja tego cudeńka :) To nie jest książka dla dzieci!



  • TYP 8: lubiąca czasem po(d)patrzeć, jak żyją inni

    Raymond Carver - Słoń (1988)




    Konkretne opowiadania. Opisują rozwody, kłótnie, utratę pracy - sytuacje, które mogą się przydarzyć każdemu z nas. Carver wyciąga jednak z nich coś więcej. Tu nie będzie zaskakujących zakończeń, za to nieraz złapiecie się na myśleniu: "Ja miałam podobnie!". Wyśmienita proza, bez żadnych zbędnych smętów i opisów przyrody.



  • TYP 9: podróżniczka (uwaga! wymagana większa torebka)

    Judith Schalansky - Atlas wysp odległych (2014)




    Autorka opisuje 50 zapomnianych - i często opuszczonych - wysepek rozsianych po całym świecie, opatrując każdą z nich stosowną mapką. I teraz uwaga: to nie są sztampowe opisy, a nastrojowe szkice, nieraz nawiązujące do historii wysepki lub tajemnicy z nią związanej. Atlas wysp odległych to dowód na to, że w mapach tkwi romantyzm, a podróżowanie może być sztuką.



  • TYP 10: szalona archiwistka 

    Tomasz Pospieszny - Nieskalana sławą (2015)




    Biografia Marii Skłodowskiej-Curie. Elegancko napisana, z wyraźnym szacunkiem, a nawet uwielbieniem, w stronę Marii. Wbrew nazwisku, autor niespiesznie snuje swoją opowieść, która wciąga bez reszty. Pragnę zaznaczyć, że nie ma tu ślepego kopiowania wniosków z innych biografii, jest ogrom własnej pracy, własne przemyślenia, własne osądy i całe mnóstwo ciekawostek. No a tak poza tym - wymiar książki idealnie torebkowy! 

DAN SIMMONS - Abominacja [recenzja]


Abominacja jest kamienista, chropowata, twarda i wymagająca. 

O duchach opowieści prawdziwe [recenzja]


Za każdym razem, gdy dane mi jest obcować ze zbiorem leciwych opowieści grozy, odczuwam przyjemny dreszcz ekscytacji. Nie inaczej było tym razem.

SERGIO GALINDO - Grzybojad


Żeby było jasne, od razu na początku ustalmy jedno: Grzybojad jest wyśmienitą lekturą, pełną magii i nieuchwytnego uroku. 

STEPHEN KING (jako RICHARD BACHMAN) - Wielki marsz


Wielki marsz to doprawdy przerażająca powieść, jedna z najlepszych w dorobku Kinga.

GEORGES PEREC - Rzeczy



Rzeczowa rzecz o rzeczach rzeczywistych, która w rzeczy samej rzecze prawdę.

ARKADIJ, BORYS STRUGACCY - Piknik na skraju drogi


176 nafaszerowanych jakością stron, mieszczących więcej skarbów, niż nos Joachima Loewa.

30 NAJLEPSZYCH OPOWIADAŃ GROZY


Chciałem się dzisiaj z Wami podzielić najlepszymi opowieściami „z dreszczykiem”, jakie przeczytałem w ostatnich latach  (a dokładniej, 2016-2019). 

FRIEDRICH DÜRRENMATT - Grek szuka Greczynki






"Grek szuka Greczynki" to jedna z najzabawniejszych książek, jakie czytałem w swoim życiu.





JOSЀ SARAMAGO - Baltazar i Blimunda





Wyśmienite, choć niełatwe w odbiorze rozważania Saramago.


Copyright © MILCZENIE LITER